W dniu dzisiejszym – czwartek 6-tego października 2011 roku – zebraliśmy się tłumnie na dworcu w Gdańsku – Wrzeszczu w oczekiwaniu na przyjazd Prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego.

 

 

Od samego rana była przepiękna, słoneczna pogoda, pomimo dość silnego wiatru. 
 
Już na peronie powitała nas bojówka PO, zachowując się agresywnie wobec zgromadzonych, wyśpiewując  „Polska w budowie” na słynną już nutę „Donald Matole twój rząd obalą kibole” oraz wznosząc okrzyki „zwyciężymy – wy przegracie”. Jak nam odpowiedzieli, są studentami – co zastanawia, co „złota POlska młodzież” robi na peronie w czasie zajęć szkolnych. Co ciekawsze, byli to ci sami młodzi ludzie, którzy zakłócili dwa dni wcześniej wiec wyborczy Andrzeja Gwiazdy pod „Cristalem”.
 
 
 
 
Pociąg przyjechał o godzinie 12.15. PUNKTUALNIE.
Życzymy ministrowi Grabarczykowi dalszych takich sukcesów.
 
Na peronie powitaliśmy godnie naszego gościa. Byli członkowie partii Prawo i Sprawiedliwość, przedstawiciele Klubów Gazety Polskiej, Stowarzyszenia Godność, niezależnych dziennikarzy i reporterów oraz innych organizacji społecznych. Nad zachowaniem porządku czuwali Stoczniowcy z Solidarności, którzy również zapewniali ochronę Prezesowi.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Incydentów przy wyjściu z peronu nie było – policja i straż kolei o to zadbały, za co im dziękujemy.
 
 
 
 
 
 
 
Z dworca Jarosław Kaczyński udał się złożyć kwiaty na grobie Anny Walentynowicz na gdański cmentarz Srebrzysko.
 
 
 
 
 
O godzinie 13.30 odbyła się minikonferencja na podwórzu pod domem, gdzie Pani Ania mieszkała.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Następnie delegacja udała się pod Pomnik Poległych Stoczniowców na placu Solidarności przed bramą nr 1 Stoczni Gdańskiej, gdzie został złożony wieniec. Jarosław Kaczyński wygłosił krótkie przemówienie, nawiązując do wydarzeń sprzed 31 lat, które rozpoczęły pochód Polski do Wolności. 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Polska nowoczesna nie może być Polską tylko dla niektórych. Nie może być Polską taką, jaką niestety w wielu wypadkach jest dziś. Nie może być Polską budowaną według tych planów, tych projektów, które niesie neoliberalizm, bo te projekty skompromitowały się w Polsce i skompromitowały się w świecie. A to przecież jest ideologia tych, którzy dzisiaj Polską rządzą. Rządzą nie w interesie całego narodu, rządzą w interesie niektórych. I możemy to zmienić. Musimy to zmienić. Musimy to zmienić w imię tego co dziś, w imię naszego życia, które toczy się w tej chwili, ale także w imię tego życia, które będzie, w imię życia tego pokolenia i przyszłych pokoleń. Polska silna, Polska godna, Polska sprawiedliwa i solidarna musi pozostać naszym celem. Dziś Szanowni Państwo czuć w powietrzu tą aurę sprzed 31 lat. Polacy podnoszą głowę, odzyskują poczucie siły, pewności siebie. Jestem przekonany, że z tej siły, z tej pewności siebie, zrodzi się zmiana – wielka zmiana. Bo przecież nie jest ambicją naszego Narodu być słabym, lekceważonym państwem, być zapleczem i źródłem taniej siły roboczej dla możnych tego świata – mówił Premier Jarosław Kaczyński pod Pomnikiem Poległych Stoczniowców.
 
Na koniec spotkania został odśpiewany Hymn – w całości, wszystkie cztery zwrotki.
 
PANIE PREMIERZE – DZIĘKUJEMY!
 
Ciri