Wizyta Tuska w Kanadzie trwała od poniedziałku do wczoraj wieczór – głównie celem wizyty były rozmowy na temat gazu z polskich łupków z przedstawicielami firm wydobywających gaz łupkowy w Kanadzie oraz podpisanie deklaracji o współpracy w dziedzinie wydobycia gazu łupkowego z przedstawicielem rządu kanadyjskiego – Stephenem Harperem. Czyżby warunki porozumienia były tak niekorzystne, że Tusk obawia się losu Tymoszenko?
Myślę że kwaśna mina Donalda Tuska wynika między innymi z faktu, jak gorące powitanie zgotowała mu kanadyjska Polonia.
Akcja była świetnie zorganizowana. Podaję za stroną sympatyków PiS z Ontario:
W poniedziałek, 14 maja pod Parlamentem Kanady spotkali się Polscy Patrioci, Polacy, którzy musieli kiedyś opuścić swój ojczysty dom i rozpocząć nowe życie na obczyźnie. Polacy, którzy całe życie ogromnie kochają swoją Matkę Ziemię i cierpią kiedy Ona cierpi. Polacy, którzy walczą o Jej dobro i których obchodzą Jej przyszłe losy. Polscy patrioci spotkali się pod Parlamentem w dniu bankietu wystawionego na cześć premiera Donalda Tuska przez rząd Kanady.
Na protest przyjechali z wielu miast. Mimo, że był to dzień powszedni, poświęcili swój czas w poczuciu obowiązku. Mimo, iż żyją tu w Kanadzie, że ich dzieci są tu urodzone, że mają swoje rodzinne i osobiste sprawy dnia codziennego, to ich miłość do Polski jest tak wielka, że są gotowi zrobić wszystko, aby jej bronić i aby o nią walczyć. Nie zapomnieli skąd pochodzą ich korzenie, gdzie ich dziadowie walczyli o wolność i niepodległość.
Połączyły się wszystkie myślące podobnie organizacje polonijne. Inicjatorami i organizatorami wydarzenia było Stowarzyszenie Solidarni2010 z Ottawy. Do nich dołączył Klub Gazety Polskiej w Ottawie oraz Związek Narodowy Polski. Z Toronto autokarem przyjechali przedstawiciele Koła Sympatyków Prawa i Sprawiedliwości oraz Związku Narodowego Polskiego i afiliowanego przy nim Stowarzyszenia Józefa Piłsudskiego ‘Orzeł Strzelecki’.
Wyprawę do Ottawy z Toronto zorganizowało Koło Sympatyków PiS. Na wyjazd zdecydowali się mieszkańcy nie tylko z Toronto, ale również z Mississaugi, Guelph, Kitchener i Hamilton. W podróży towarzyszył im Gość Specjalny z Polski – pan Andrzej Melak, brat śp. Stefana Melaka, który 10 kwietnia zginął w Smoleńsku.
W demonstracji uczestniczyło w sumie kilkaset osób. Manifestanci mieli flagi polskie, banery, chorągiewki PiS oraz ogromną liczbę transparentów napisanych w dwóch językach: polskim i angielskim. Uczestnicy protestu wznosili okrzyki takie jak: Bóg, Honor i Ojczyzna, Chcemy Prawdy, Wolność Słowa czy Precz z Komuną. Odśpiewano hymny narodowe Polski i Kanady, ‘Boże coś Polskę’ oraz ‘Ojczyzno ma’. Dopisała piękna, słoneczna pogoda, a atmosfera była wypełniona solidarnością i miłością do Polski. Całe wydarzenie prowadzili przedstawiciele Solidarnych2010.
Organizatorzy i współpracujące z nimi organizacje polonijne mają wielką nadzieję, że premier Tusk usłyszał, co mieli mu do przekazania, oraz że prawda o tym, co wydarzyło się 10 kwietnia 2010 roku, oraz o tym co dzieje się obecnie w Polsce za rządów pana Tuska, dotarła do mieszkańców Kanady, co przyczyni się w końcu do zerwania żelaznej kurtyny i umiędzynarodowienia śledztwa smoleńskiego, oraz wywrze nacisk i pomoże obronić wolności słowa i przyznania telewizji Trwam należnego jej miejsca na multipleksie cyfrowym.
Organizatorzy z całego serca dziękują wszystkim POLSKIM PATRIOTOM za poświęcenie dla dobra Polski i udział w demonstracji.
BARBARA RODE
Polskie (?) media manifestację sprowadziły do grupki oszołomów. Jak widać grunt się pali już nie tylko pod nogami rządu.








