Ponad 200 osób uczestniczyło w happeningu pt. „Rzucanie jajkiem w Lenina” przed historyczną bramą nr 2 Stoczni Gdańsk. Uczestnicy zgromadzenia chcieli w ten sposób wyrazić swój protest przeciwko umieszczeniu nad bramą napisu: „im. Lenina”.

 

 

 

Napis nad bramą Stoczni Gdańsk przywrócono w nocy z 13 na 14 maja 2012

Przeciwko decyzji prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza (PO) o rekonstrukcji bramy w PRL-owskim kształcie protestowali pomorscy posłowie PiS i stoczniowa Solidarność. 

W czwartkowym (17 maja 2012) happeningu wzięli udział głównie przedstawiciele organizacji prawicowych i niepodległościowych: m.in. Solidarność Stoczni Gdańskiej, kibice Lechii Gdańsk, Solidarni2010, Fundacja Tożsamość i Solidarność, Kluby Gazety Polskiej, Liga Obrony Suwerenności, Związek Stowarzyszeń Osób Represjonowanych w latach 1980-1990 im. Ks. Jerzego Popiełuszki. . Była także delegacja organizacji Wielka Niepodległa Rzeczpospolita ze Szczecina. 

Obecni byli: legendarny działacz Solidarności Krzysztof Wyszkowski, oraz obecni działacze Karol Guzikiewicz, Zbyszek Stefański, były szef IPN Sławomir Cenckiewicz oraz szef Regionu PiS Andrzej Jaworski.

Nad i na bramie nr 2 Stoczni Gdańskiej zostały rozwieszone transparenty z napisem "Solidarność" i "Wielka Niepodległa Rzeczpospolita".

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Powodem niniejszego protestu w takiej formie było przywrócenie pod osłoną nocy, w tajemnicy przed mieszkańcami Gdańska i wbrew woli pracowników Stoczni Gdańsk oraz zakładowej Solidarności, stoczni imienia największego zbrodniarza w dziejach XX wieku.
 
 
 
 
 
 
Akcja była nagłaśniana od chwili zaistnienia tego faktu jako I -wszy Zakazany Konkurs Rzucania jajkiem w "Lenina".